Blog > Komentarze do wpisu

Niż

Demograficzny. O meteorologicznym nie mam pojęcia, nie miałam siły czytać/słuchać prognozy pogody - jak zwykle w piątek. Po całym tygodniu z trudem przypominam sobie własne nazwisko. Dopiero w godzinach wieczornych czuję, że wracam do życia.

 

Lokalna stacja radiowa podała dzisiaj, ilu nauczycieli zwolniono w tym roku. Ile to już kosztowało budżet i ile będzie kosztowało (odprawy, przekwalifikowanie, zasiłek dla bezrobotnych, itp, itd).

 

Niż demograficzny to świetna okazja do zmniejszenia liczebności klas.

Często słyszę, jakie dzieci są teraz bystre, inteligentne. Są. Ale mają też ogromne trudności z koncentracją uwagi. W dwudziestokilkuosobowej klasie czworo, pięcioro takich problemów nie ma.

W praktyce znaczy to, że jeżeli mówię do gromadki 20+, poszczególne dzieciaki uważają, że to nie do nich. Bez względu na to, czy w danym momencie piszą, rysują, rozwiązują zadanie, manipulują, bawią się. Są rozkojarzone.

Sytuacja zmienia się, gdy kilkoro dzieci nie przyjdzie do szkoły. Gromadka jest mniejsza i nagle okazuje się, że słowa skierowane do całej klasy są traktowane przez każdego malucha "O, to do mnie. Będę tego słuchać. Rozumiem."

Jak miło powiedzieć coś raz i widzieć błysk zrozumienia w oczach dzieci. 

Niestety, opcja mniej licznych klas jest droższa. W końcu zasiłki dla bezrobotnuch nie są wysokie i wypłaca się je tylko przez kilka miesięcy.

W tym przetargu, podobnie jak w innych,  wygrywa najtańsza oferta. Nie nadszedł jeszcze czas na troskę o jakość kształcenia. 

 

piątek, 04 października 2013, iwona_k123

Polecane wpisy

  • https://jaktowulu.blogspot.com/

    Mój nowy adres. Słabo ogarniam nowe miejsce. Będę musiała wykombinować jak zarchiwizować kilka lat, które mam tutaj.

  • Dzień dobry

    Bardzo opornie idzie mi uczenie maluchów używania tych słów na powitanie. Poranek - szatnia. Trzy moje bąble podchodzą, przyglądają mi się, po czym jeden pyta:

  • Nowe wzory świadectw

    21 maja weszło w życie rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie nowych wzorów świadectw. Ktoś, kto wprowadzał tę zmianę miał świetne wyczucie cz

Komentarze
2013/10/04 22:14:31
I jeszcze pewnie długo nie nadejdzie - troska o jakość wykształcenia, troska o jakość wychowania, troska o jakość leczenia, troska o jakość zycia ludzi starych - jak na razie to sa tylko hasła przedwyborcze.
Spokojnego weekendu i solidnego wypoczynku.
-
2013/10/05 14:37:44
Chodziłam w podstawówce do klas, w których było po 30 i więcej uczniów. Miało się zmienić już dawno! Minęło pół wieku, i nadal tak jest!
-
2013/10/05 21:50:50
Veanko, dziękuję za życzenia. Postępuję zgodnie z nimi.
Mam nadzieję, że jednak coś się zmieni. Finlandia potrafiła, może i my ...
-
2013/10/05 21:55:24
Fusillko, ja też chodziłam do takiej klasy. Gdy zaczynalam pracę, miałam w klasie o kilkoro dzieci więcej niż teraz. Ale - wierz mi - to były inne dzieci. Nie mialy takich problemów z koncentracją uwagi, mniej było dzieci nadpobudliwych, ddzieciaki były bardziej cierpliwe.
-
2013/10/07 11:29:42
Od lat wszyscy wiedzą, że liczne klasy to liczne problemy. I jakoś ciągle z tą wiedzą zostajemy. Ale masz rację, TRZEBA wierzyć, że kiedyś będzie inaczej, lepiej- bez tej nadziei trudno byłoby pracować w szkolnictwie.:(
-
2013/10/07 13:12:59
BabciuBM, masz rację. Tym razem dostałam łamigłówkę, która jest wyzwaniem. Może przy kolejnym rozdaniu załapię się na wersję light. :)
-
Gość: Ikaklika, *.wapgw.era.pl
2013/10/08 09:17:58
Zastanawiające jest to, dlaczego dzisiejsze dzieci są inne niż my przed laty? Skoro z liczebnością klas nie możemy dać sobie rady, może warto nad wychowaniem dzieci się zastanowić? Jestem zwolenniczką slow-wychowania. Bez zbędnych bodźców, napiętych terminów, z planowaniem tygodnia naprzód. Dzięki temu udało mi się opanować nadpobudliwosc do stopnia znośnego. Da się? Da. Ale ciężkiej pracy rodzica do tego trzeba.
stat4u