RSS
piątek, 04 listopada 2016

Przerwa. Kilku moich uczniów z wyraźnym zainteresowaniem zajmuje się czymś na podłodze w klasie.

Przyglądam się uważnie - juniorzy zbierają z podłogi i spożywają okruchy. Zaniemówiłam.

- Co robicie?! - zareagowałam  w dość banalny sposób.

- Pani nam kazała.

- Która pani? - pytam i rozglądam się wokół.

- No pani - słyszę i widzę wycelowane w siebie paluchy.

W tej sytuacji zaniemówiłam jeszcze bardziej i dzięki temu nie zadałam kolejnego, jeszcze bardziej banalnego pytania.

Na szczęścia maleństwa wszystko wytłumaczyły mi bez pytania.

Otóż kilka minut wcześniej, po śniadaniu przypomniałam, że każdy ma posprzątać wokół swojej ławki.

Kilku sprawiedliwych rzuciło się na podłogę w celu degustowania okruchów, aby przypadkiem nie posprzątać po kimś innym. Organoleptycznie sprawdzali, czy ten okruch pochodził z ich śniadania.

 

18:37, iwona_k123
Link Komentarze (12) »
niedziela, 30 października 2016

W tle - duża, piękna choinka.

Na scenie zabawki kłócą się, która z nich zawiśnie na choince.

Sporom nie ma końca, w końcu niepozorny pajacyk wzdycha i zawstydzony cicho wyznaje:

- No przecież każdy chce wisieć na choince.

- A ja nie - zabrzmiało gromko z rzędu, w którym siedzieli moi uczniowie.

 



12:46, iwona_k123
Link Komentarze (7) »
sobota, 10 września 2016

Chyba już wyłażę z niej.

Czarną dziurą zawsze było dla mnie posiedzenie pierwszej rady pedagogicznej pod koniec sierpnia. Na niej dyrektor szkoły przekazuje zawsze wytyczne z kuratorium.

Kuratorzy kilka dni wcześniej uczestniczyli w podobnym przedstawieniu w ministerstwie.

Minister daje wytyczne, wie lepiej, co potrzebne w Warszawie i Pcimiu. Ciekawy skansen.

Przez wiele lat po wysłuchaniu wytycznych miałam ochotę ... (ocenzurowano) z zawodu.

Ale na szczęście po kilku dniach przychodził pierwszy września i dzieciaki rekompensowały człowiekowi tę traumę.

Kilka lat temu wypracowałam sposób na zminimalizowaniu uszczerbku na zdrowiu psychicznym, którego można doznać po wysłuchaniu wytycznych. Słucham kilku pierwszych zdań, gdyż one zawierają najważniejsze informacje, powstrzymuję się od tarzania się ze śmiechu, a następnie zajmuję się czymś innym.

Tym razem priorytetem była informacja, co w tym roku będzie podlegało kontroli.

Przy takiej informaacji fakt, że siedmiolatki mają realizować program napisany dla sześciolatków oraz, że rządowy elementarz cofa nas o jakieś dwadzieścia lat to pikuś. Pan Pikuś.

Jak to dobrze, że ktoś wynalazł już komputer, rzutnik, skaner i kserokopiarkę.

 

P.S.

Ale mi się trafił w tym roku fajny zestaw. Dadzą mi popalić. :)

 

 

01:38, iwona_k123
Link Komentarze (10) »
piątek, 24 czerwca 2016

Szóstoklasiści grozili, że będą odwiedzać. Większość szóstoklasistek poryczała się w trakcie werbalizowania groźby.

Trzecioklasiści grozili, że będą odwiedzać. Oczy suche.

Jakoś udało mi się zmieścić kwiaty w wazonach. Miły zapach początku wakacji.

Jeszcze tylko powypełniać dziesiątki tabelek, uzupełnić, sprawdzić, podliczyć.

W połowie tygodnia wysiedzieć kilka godzin na radzie pedagogicznej, zabezpieczyć sprzęt elektroniczny w klasie, posprzątać w szafkach, wyrzucić jak najwięcej.

No i koniecznie poruszać się bocznymi schodami, bo jeszcze ktoś złapie i każe coś robić.

13:44, iwona_k123
Link Komentarze (16) »
środa, 11 maja 2016

Moim zdaniem jednym z powodów powstania pewnej instytucji było wchłonięcie pokaźnej dawki pieniędzy unijnych. Firma działa na rzecz edukacji.

 Jedną z form aktywności tejże instytucji jest produkowanie sprawdzianów kompetencji trzecioklasistów.

Sprawdzian, jak sama nazwa wskazuje, powinien coś sprawdzać. Na pewno COŚ sprawdza, ale kompetencje trzecioklasistów - tylko w niewielkim zakresie.

Gazety opublikowały arkusze i "poprawne odpowiedzi". Wczoraj w owych odpowiedziach doszukałam się dwóch błędów. Dziś jeden został poprawiony, drugi nadal wisi.

Troje moich dziewięciolatków napisało test bezbłędnie, a więc lepiej niż redaktorzy.

Oczywiście mogę się mylić, bo instytucja nie opublikowała klucza.

Rozwiązanie wielu zadań wymagało umiejętności myślenia abstrakcyjnego przewyższającego możliwości przeciętnego dziewięciolatka.

Myślę intensywnie, co powiedzieć mojemu uczniowi, który rozwiązał prawidłowo 3/11 zadań.

Przeciętny junior w klasie, w której jest sporo bystrzaków.

 

http://www.gloswielkopolski.pl/edukacja/3-klasa/a/obut-2016-jezyk-polski-odpowiedzi-arkusze,9970474/4/

23:29, iwona_k123
Link Komentarze (11) »
piątek, 06 maja 2016

 

Źródło informacji - zeszyty dziewięciolatków.

 

- Koty żywią się twarogiem z owocami, jogurtem i kradzioną szynką.

- Koty są puszyste i mają niedużą średnicę.

- Kot ma również funkcję obronną, czyli pazury.

16:23, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
środa, 04 maja 2016

Lekcja. Omawiamy cechy charakterystyczne ssaków.

- Zaraz - wykrzykuje Weronika - przecież my też jesteśmy ssakami!

- Ty chyba zgłupiałaś! - oburzył się Marcin. Przecież ludzie nie mają sierści!

- Ty chyba nie widziałeś klaty mojego taty! - energicznie odbiła piłeczkę Weronika.

- A pazury? - nie poddawał się Marcin.

- Chcesz sprawdzić? - włączyłam się do dyskusji, prezentując efekt pracy pani, która dba o moje pazury.

- Nie, dziękuję - podziękował Marcin. W jego głosie wyraźnie zabrzmiał ton rezygnacji.

22:49, iwona_k123
Link Komentarze (11) »
czwartek, 28 kwietnia 2016

- Wymazać złą odpowiedź na sprawdzianie, z którego dostało się kiepską ocenę, wpisać właściwą i powiedzieć "Proszę pani, dlaczego pani mi tu skreśliła, przecież napisałam dobrze".

- Napisać we własnych ćwiczeniach do matematyki "Zuza, jesteś głupią d*pą", a następie oddać te ćwiczenia do sprawdzenia nauczycielce.

- Zwędzić tacie zestaw gier 18+, dać kolegom z klasy do zainstalowania, a następnie trzymać płytki niefrasobliwie na ławce.

 Gry oczywiście zabrałam i oddałam tacie. Mina taty - bezcenna.

  - Mówić do słuchawki swojej komórki "Tak mamusiu, siedzę z Krzysiem na ławeczce koło szkoły" jadąc na hulajnodze slalomem między zaparkowanymi samochodami, pół kilometra od szkoły z kimś, kto nie ma na imię Krzyś.

Swoją drogą - wydaje mi się, że ostatnio rodzice dają dzieciom więcej swobody, bo wydaje im się, że komórka jest świetną smyczą. A nie jest.

14:28, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
wtorek, 05 kwietnia 2016

Instrukcja obsługi sprawdzianu szóstoklasisty liczyła w tym roku ponad sto stron.

Na przestrzeni lat z prawdziwym podziwem obserwowałam rozkwit talentów biurokratycznych pracowników resortu edukacji obsługujących sprawdzian.

Który róg koperty uciąć, jak zakleić bezpieczną kopertę , kto ją poniesie, kto będzie asystował i setki równie ważnych detali było starannie opisywanych. Co roku inaczej. Trzeba było być czujnym i śledzić zmiany aż człowiek poczuł, że mu pęcznieją synapsy.

Aż strach pomyśleć, gdzie te tabuny urzędników dadzą teraz upust swojej kreatywności.

22:51, iwona_k123
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 04 kwietnia 2016

Moi uczniowie nauczyli mnie dziś gwizdać na źdźble trawy.

Niestety, nie jestem w stanie ogarnąć gwizdania na palcach - choć juniorzy starali się bardzo.

19:18, iwona_k123
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18
stat4u