RSS
piątek, 04 listopada 2016

Przerwa. Kilku moich uczniów z wyraźnym zainteresowaniem zajmuje się czymś na podłodze w klasie.

Przyglądam się uważnie - juniorzy zbierają z podłogi i spożywają okruchy. Zaniemówiłam.

- Co robicie?! - zareagowałam  w dość banalny sposób.

- Pani nam kazała.

- Która pani? - pytam i rozglądam się wokół.

- No pani - słyszę i widzę wycelowane w siebie paluchy.

W tej sytuacji zaniemówiłam jeszcze bardziej i dzięki temu nie zadałam kolejnego, jeszcze bardziej banalnego pytania.

Na szczęścia maleństwa wszystko wytłumaczyły mi bez pytania.

Otóż kilka minut wcześniej, po śniadaniu przypomniałam, że każdy ma posprzątać wokół swojej ławki.

Kilku sprawiedliwych rzuciło się na podłogę w celu degustowania okruchów, aby przypadkiem nie posprzątać po kimś innym. Organoleptycznie sprawdzali, czy ten okruch pochodził z ich śniadania.

 

18:37, iwona_k123
Link Komentarze (12) »
O autorze
stat4u