RSS
środa, 23 kwietnia 2014

Gimnazjalistów. Ten pisany pod koniec trzeciej klasy. Bo gimnazjaliści młodsi są puszczani luzem.

A dokąd niektórzy z nich kierują swe kroki?

A do swojej podstawówki. Byłej.

- Ale ta klasa mała (ze zdziwieniem, po rozejrzeniu się po klasie).

  I cała szkoła też mała - tu wszyscy zgodne kiwają głowami.

  Teraz patrzą na mnie - i taktownie milczą.   

 

Pora na sprawdzanie, czy wszystko w klasie stoi na swoim miejscu. Pokazywanie paluchami nowych rzeczy.

Tarzanie się po wykładzinie, siadanie w ławkach.

Tradycyjne sprawdzanie, kto mnie przerósł. Tylko dwoje. Cieniasy :)

Opowiadanie co słychać u nich.

 

Do następnego razu. Mam nadzieję.

21:39, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
piątek, 18 kwietnia 2014

Robimy krok wstecz. O jakieś dwadzieścia lat. Infantylne teksty, brak wiadomości o świecie, wieje nudą.

Mocno ograniczona matematyka wkręcona pomiędzy poznawanie liter zakłada, że wszystkie dzieci, jak kraj długi i szeroki są takie same. W dodatku niezbyt bystre - tak przynajmniej wynika z dostępnej części.

Miałam nadzieję, że ten etap mamy w naszych szkołach za sobą.

http://www.naszelementarz.men.gov.pl/elementarz/

Autorka przeszło dwadzieścia lat temu napisała taki sobie elementarz oraz dobre podręczniki do języka polskiego dla klas 2 i 3.

 

 

01:19, iwona_k123
Link Komentarze (12) »
środa, 09 kwietnia 2014

Chłodny ranek, 7:58, moja ulubiona szatnia.

Za chwilę wychodzimy większą (setka dzieciaków) grupą ze szkoły. Ktoś zgubił plecak, jakiś pierwszak nie wie, gdzie jego klasa, ktoś musi do łazienki, ktoś zapomniał picia. Odnoszę wrażenie, że każdy maluch próbuje pójść w trzy strony. Równocześnie. A spóźnić się nie możemy.

- Proszę pani, proszę pani, ja muszę pani coś powiedzieć.

- Litości, proszę,  nie teraz. Powiesz mi w autokarze.

- Ale ja nie mogę w autokarze. Ja muszę, muszę teraz. Bo mama mi kazała od razu, żebym nie zapomniał.

- No dobrze, słucham.

- Yyyy .... zapomniałem.

 

 

16:16, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
O autorze
stat4u