RSS
środa, 22 kwietnia 2015

Udało mi się osiągnąć całkiem niezły wynik w rozpoznawaniu byłych uczniów, którzy tradycyjnie, dość licznie odwiedzili naszą szkołę w dniu egzaminu gimnazjalnego.

 

Białą flagę wywiesiłam tylko raz - młody człowiek rok temu wyglądał jak większa i starsza wersja mojego byłego ucznia. Dzisiaj - zupełnie nieznana mi osoba.

Gimnazjaliści obśmiali moje marne w efektach wysiłki umysłowe mające na celu identyfikację rzeczonego młodzieńca. Największy ubaw miał główny zainteresowany.

 

Po wyjściu juniorów gimnazjalnych moi obecni juniorzy dopytywali się, dlaczego te panie i ci panowie oglądali wszystko w klasie no i z czego tak się śmiali.

Za rok nie przyjdą, bo będą testować na własnej skórze nasz daleki od ideału system egzaminacyjny.

 

19:22, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
stat4u