RSS
czwartek, 23 października 2014

Pójście do szkoły wyraźnie rozwija słownik czynny dziecka, zapoznaje je z polszczyzną w całej jej rozciągłości.

Zasłyszane w czasie przerwy.

 

Spokojna prośba miłego, kulturalnego dziecka:

 - Agusiu, możesz się trochę odpier *** na prawo, bo mi zasłaniasz okno, a my patrzymy na te fajne wrony na drzewie.

Dziecko poinformowane, że użyło brzydkiego wyrazu, którego nie należy powtarzać, zdziwiło się:

- No proszę, a byłam przekonana, że to znaczy szybko odejdź...

 

Widzę, że kilkuosobowa grupka zaciekle dyskutuje. Dostrzegam dwie równoliczne frakcje broniące swego zdania.

W końcu przedstawiciel jednej frakcji podchodzi do mnie i pyta:

- Proszę pani, proszę powiedzieć, czy  ch*j  to brzydkie słowo? Ja znam wszystkie brzydkie słowa, a takiego nie słyszałem. Oni kłamią, prawda? 

19:21, iwona_k123
Link Komentarze (15) »
środa, 15 października 2014

Zwykle spokojny, powolny, trochę roztargniony Filip jest mocno rozczarowany i zdenerwowany faktem, że zadzwonił dzwonek na przerwę, pozbawiając go tym samym możliwości rozwiązania zadania przy tablicy.

 

- Nie, nie będę klął. Nawet po angielsku. Bo przecież jestem grzecznym chłopcem.

 

Muszę wziąć z niego przykład.

20:40, iwona_k123
Link Komentarze (5) »
czwartek, 09 października 2014

Swojego byłego ucznia, który jest koło trzydziestki od przypadkowego trzydziestolatka, który z nieustalonych przyczyn mówi mi dzień dobry?

Pewnym ułatwieniem bywa wypowiadane z niedowierzaniem: No kurcze, chyba mnie pani nie poznaje?

Wskazówką jest też głośne achacha, poprzedzające dzień dobry. Wtedy jednak w pierwszych sekundach mam wątpliwości - mój były uczeń, czy nieznajomy człowiek mający problemy z rzeczywistością?

Rozpoznani osobnicy bardzo podobnie reagują na moje Pani Asiu, Panie Maćku - nocopani, jestem Asia, Maciek.  

 

14:43, iwona_k123
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 06 października 2014

Szaleństwo gumkowe  pogłębia się. Dziś juniorzy wyprodukowali skakankę.

Skakanie przez nią najwyraźniej wydaje im się zbyt banalne, więc kombinują cobytu.

Czuję mrowienie w okolicach potylicy, być może wyrastają mi tam oczy.

 

Weronika wyjęła rano z plecaka ogromny wór wypełniony wielobarwną plątaniną.

- Co?! - Kubę na ten widok przytkało z wrażenia. - A mój tata powiedział, że jestem za młody na gumki i że mi kupi, jak będę miał osiemnaście lat. Słyszy pani, osiemnaście! 

 

Ta, nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

21:02, iwona_k123
Link Komentarze (16) »
stat4u