RSS
środa, 04 maja 2016

Lekcja. Omawiamy cechy charakterystyczne ssaków.

- Zaraz - wykrzykuje Weronika - przecież my też jesteśmy ssakami!

- Ty chyba zgłupiałaś! - oburzył się Marcin. Przecież ludzie nie mają sierści!

- Ty chyba nie widziałeś klaty mojego taty! - energicznie odbiła piłeczkę Weronika.

- A pazury? - nie poddawał się Marcin.

- Chcesz sprawdzić? - włączyłam się do dyskusji, prezentując efekt pracy pani, która dba o moje pazury.

- Nie, dziękuję - podziękował Marcin. W jego głosie wyraźnie zabrzmiał ton rezygnacji.

22:49, iwona_k123
Link Komentarze (11) »
czwartek, 28 kwietnia 2016

- Wymazać złą odpowiedź na sprawdzianie, z którego dostało się kiepską ocenę, wpisać właściwą i powiedzieć "Proszę pani, dlaczego pani mi tu skreśliła, przecież napisałam dobrze".

- Napisać we własnych ćwiczeniach do matematyki "Zuza, jesteś głupią d*pą", a następie oddać te ćwiczenia do sprawdzenia nauczycielce.

- Zwędzić tacie zestaw gier 18+, dać kolegom z klasy do zainstalowania, a następnie trzymać płytki niefrasobliwie na ławce.

 Gry oczywiście zabrałam i oddałam tacie. Mina taty - bezcenna.

  - Mówić do słuchawki swojej komórki "Tak mamusiu, siedzę z Krzysiem na ławeczce koło szkoły" jadąc na hulajnodze slalomem między zaparkowanymi samochodami, pół kilometra od szkoły z kimś, kto nie ma na imię Krzyś.

Swoją drogą - wydaje mi się, że ostatnio rodzice dają dzieciom więcej swobody, bo wydaje im się, że komórka jest świetną smyczą. A nie jest.

14:28, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
wtorek, 05 kwietnia 2016

Instrukcja obsługi sprawdzianu szóstoklasisty liczyła w tym roku ponad sto stron.

Na przestrzeni lat z prawdziwym podziwem obserwowałam rozkwit talentów biurokratycznych pracowników resortu edukacji obsługujących sprawdzian.

Który róg koperty uciąć, jak zakleić bezpieczną kopertę , kto ją poniesie, kto będzie asystował i setki równie ważnych detali było starannie opisywanych. Co roku inaczej. Trzeba było być czujnym i śledzić zmiany aż człowiek poczuł, że mu pęcznieją synapsy.

Aż strach pomyśleć, gdzie te tabuny urzędników dadzą teraz upust swojej kreatywności.

22:51, iwona_k123
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 04 kwietnia 2016

Moi uczniowie nauczyli mnie dziś gwizdać na źdźble trawy.

Niestety, nie jestem w stanie ogarnąć gwizdania na palcach - choć juniorzy starali się bardzo.

19:18, iwona_k123
Link Komentarze (12) »
czwartek, 17 marca 2016

Kochana Mamo!

Z okazji Świąt życzę Ci, żebyś tak dużo nie pracowała i żebyś sprzątała w domu.

                                                                                                    Ania

23:09, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
piątek, 04 marca 2016

Młodzieniec leży na podłodze, a powinien obliczać obwody wielokątów.

 

- Czy chciałbyś mi coś powiedzieć? - pytam młodzieńca.

- A nic takiego. Tylko przeszłem na emeryturę - młodzieniec na to.

23:00, iwona_k123
Link Komentarze (5) »
piątek, 26 lutego 2016

Robert jest dzieckiem inteligentnym, szybkim jak błyskawica, dość intensywnie pracującym nad tym, żeby się nie napracować.

Nikt tak jak on nie potrafi gubić i szukać własnych rzeczy.

Drugi znak firmowy Roberta to charakter pisma - coś pomiędzy hieroglifami a pismem supełkowym.

Dzisiaj trochę mu podokuczałam: po nieudanej próbie odczytania jego notatki podjęłam drugą próbę - po odwróceniu zeszytu do góry nogami.

Nie czekałam długo na rewanż.

Na następnej lekcji każde dziecko pisało krótki tekst na kartce, kartkę przekazywało komuś innemu i odczytywało tekst kolegi.'

Robert dostał tekst koleżanki, która pisze pięknie.

- Proszę pani - słyszę - może mi pani pomóc? Nie potrafię odczytać tak starannego pisma.

20:59, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
wtorek, 09 lutego 2016

Wygląda no to, że prowadzenie cichych, prawie na progu słyszalności rozmów z samym sobą sprawia Kubie coraz więcej przyjemności.

Sytuacja 1

Kuba pochylony nad ćwiczeniem ortograficznym prowadzi monolog, w który jest mocno zaangażowany emocjonalnie. Podchodzę bliżej i słyszę, że junior wyraża nadzieję, iż kogoś pokręci w zamian za wbicie mu noża w plecy.

- Komu tak dobrze życzysz? - pytam.

- A tym sadystom, którzy wymyślili si i ś, ci i ć... Jakby nie można było normalnie ....

 

Sytuacja 2

Kuba tym razem patrzy obojętnie na stronę z zadaniami matematycznymi i od dłuższej chwili coś mówi do siebie.

Podchodzę i słyszę :

- 721, 722, 723 ........

- Spać nie możesz? Owce liczysz?

- Nie. Wykonuję pani polecenie.

- ?

- Kazała pani otworzyć na stronie 45 i liczyć samodzielnie .....

 

14:43, iwona_k123
Link Komentarze (6) »
wtorek, 02 lutego 2016

Rano jestem w szkole.

Kończę lekcje o 12:30 i idę do babci na trzy godziny. Jem obiad, a po obiedzie nudzę się.

Później idę do mojego domu. Odrabiam lekcje. A potem nudzę się. Jem kolację. Po kolacji idę spać.

15:15, iwona_k123
Link Komentarze (10) »
piątek, 29 stycznia 2016

Kuba jest dzieckiem inteligentnym, błyskotliwym, lubiącym skupiać na sobie uwagę.

Lekcja. Kuba jest nakręcony jak nigdy. Robi za błazna, przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Najwyraźniej nie spodobało mu się, że koledzy sporo wiedzą na temat, którym się zajmujemy. Tracimy czas, czuję, że zaraz para pójdzie mi uszami.

- Kuba - mówię po trzykrotnej, bezskutecznej próbie przywołania młodzieńca do rzeczywistości - doceniam twój refleks, inteligencję i poczucie humoru - ale jeżeli jeszcze raz przerwiesz swojemu koledze lub mnie, wtrącisz złośliwą uwagę lub zrobisz coś równie odpowiedniego powodując, że zrobię się zielona - trzymaj się chłopie z daleka ode mnie. Tak będzie bezpieczniej dla nas obojga.

- Zielona? - Kuba na to. - Pani nigdy nie jest zielona. Przed chwilą była pani tylko lekko różowa ...

 

I w tym momencie odpuścił sobie.

22:51, iwona_k123
Link Komentarze (11) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
stat4u