RSS
poniedziałek, 15 czerwca 2015

Wróciłam z całodziennej wycieczki. Pogoda nawet dopisała, pani przewodnik rewelacyjna, wszyscy zdrowi, zadowoleni.

Juniorzy - jak na swoje możliwości - zachowywali się przyzwoicie. Jednym słowem: życie jest piękne.

Pojechał z nami Dziadek jednego z uczniów. Człowiek niezwykłej łagodności, małomówny - ale pomógł mi bardzo, ogarnęliśmy towarzystwo bez problemu.

Przy pożegnaniu oczywiście podziękowałam Dziadkowi, a Dziadek wycelował we mnie paluch i mówi:

- Jak jeszcze ktoś przy mnie powie, że nauczyciele nic nie robią, a pieniądze biorą - dam w mordę.

Zdołałam tylko obiecać, że nie powiem już złego słowa o żadnym nauczycielu, a Dziadek mi przerwał:

- ... a telewizor to normalnie, przez okno.

Zabrał wnuka i poszedł.

 

17:40, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
piątek, 22 maja 2015

- Mama mnie zabije, skomentował Filip dość kiepską ocenę, którą dostał ze sprawdzianu.

- Fiiilip .... - rzekłam mu na to, bo na nic więcej nie miałam siły.

- Spoko, proszę pani, tak tylko zwyczajowo się mówi.

-?

- No taka tradycja. Nic mi nie będzie.

22:54, iwona_k123
Link Komentarze (3) »
środa, 20 maja 2015

Uczeń A - Czy pani wie, ile trwa godzina?

- No pewnie, przecież pani kiedyś chodziła do szkoły! - szybko odpowiedział za mnie uczeń B, wyraźnie strosząc przy tym pióra. 

- No przecież wiem - pojednawczym tonem odparł uczeń A - to było tylko takie metaforyczne pytanie.

Kwestia godziny zeszła na drugi plan, musiałam bowiem tłumaczyć, co to jest metafora.

21:04, iwona_k123
Link Komentarze (4) »
czwartek, 14 maja 2015

W zeszycie zapisane tylko jedno zdanie, a Kuba przerywa pisanie i intensywnie masuje przedramię, jęcząc, że go boli.

- A od czego tak cię boli? - pytam trochę dociekliwie, trochę ironicznie.

- Od wczoraj - pada krótka odpowiedź. 

14:46, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
środa, 22 kwietnia 2015

Udało mi się osiągnąć całkiem niezły wynik w rozpoznawaniu byłych uczniów, którzy tradycyjnie, dość licznie odwiedzili naszą szkołę w dniu egzaminu gimnazjalnego.

 

Białą flagę wywiesiłam tylko raz - młody człowiek rok temu wyglądał jak większa i starsza wersja mojego byłego ucznia. Dzisiaj - zupełnie nieznana mi osoba.

Gimnazjaliści obśmiali moje marne w efektach wysiłki umysłowe mające na celu identyfikację rzeczonego młodzieńca. Największy ubaw miał główny zainteresowany.

 

Po wyjściu juniorów gimnazjalnych moi obecni juniorzy dopytywali się, dlaczego te panie i ci panowie oglądali wszystko w klasie no i z czego tak się śmiali.

Za rok nie przyjdą, bo będą testować na własnej skórze nasz daleki od ideału system egzaminacyjny.

 

19:22, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 23 marca 2015

- A wie pani, że jest pani moją najlepszą nauczycielką?

- A wiesz dlaczego?

- A nie wiem.

- Bo jestem twoją jedyną nauczycielką.

- Ajć, faktycznie.

19:08, iwona_k123
Link Komentarze (6) »
czwartek, 19 marca 2015

 

- Proszę pani, a co to są wagary?

- Nie pamiętam.

 

Idzie wiosna ...

19:23, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
wtorek, 17 marca 2015

- Proszę pani, proszę pani - a ja wczoraj nie byłem w szkole, bo mi się nie chciało. Mama napisała mi usprawiedliwienie.

- Muszę wpaść do mojej mamy ....

- Proszę pani, a dlaczego?

21:40, iwona_k123
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 marca 2015

- Jak ja nie znoszę Kuby! - wyskandował mój uczeń bardzo dziś wkurzony na swojego brata.

- Ale wczoraj, jak Kubę bolał brzuch, siedziałeś przy nim i martwiłeś się. No to może twój brat nie jest taki zły? - nieśmiało próbowałam ratować więzy braterskie.

- No może tak było - odparł młody człowiek po chwili zastanowienia - ale ja go bardziej nie znoszę, niż się martwię!

14:44, iwona_k123
Link Komentarze (10) »
sobota, 07 marca 2015

Zwykle duże wrażenie robi na mnie przekaz wydarzeń prezentowany przez telewizję BBC w wersji No comment.

Było to moje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu tego postu.  http://www.redhead87.pl/2014/09/dlaczego-rzuciam-prace-w-szkole.html

Szczególnie polecam komentarze.

 

14:23, iwona_k123
Link Komentarze (5) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
O autorze
stat4u