RSS
poniedziałek, 09 marca 2015

- Jak ja nie znoszę Kuby! - wyskandował mój uczeń bardzo dziś wkurzony na swojego brata.

- Ale wczoraj, jak Kubę bolał brzuch, siedziałeś przy nim i martwiłeś się. No to może twój brat nie jest taki zły? - nieśmiało próbowałam ratować więzy braterskie.

- No może tak było - odparł młody człowiek po chwili zastanowienia - ale ja go bardziej nie znoszę, niż się martwię!

14:44, iwona_k123
Link Komentarze (10) »
sobota, 07 marca 2015

Zwykle duże wrażenie robi na mnie przekaz wydarzeń prezentowany przez telewizję BBC w wersji No comment.

Było to moje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu tego postu.  http://www.redhead87.pl/2014/09/dlaczego-rzuciam-prace-w-szkole.html

Szczególnie polecam komentarze.

 

14:23, iwona_k123
Link Komentarze (5) »
środa, 25 lutego 2015

Pomimo  otaczających nas laptopów, tabletów, rzutników, smartfonów i innych urządzeń elektronicznych, nadal piszemy na tablicy. Kredą. A dzieciom zdarza się coś z tablicy przepisywać.

 Mnie natomiast zdarza się wleźć jakiemuś dzieciakowi w pole widzenia, zaburzając proces żmudnego przepisywania. 

 Słyszę wtedy - Czy mogłaby pani odsunąć się?  albo Przepraszam, ale zasłania pani.

Tym razem uczeń A rzucił mi szybkie pytanie:

- Czy zejdzie pani?

Równie szybko odparłam:

- Jeśli nadal będziecie się podobnie zachowywać, to pewnie tak.

(Kilkanaście minut wcześniej rozdzieliłam grupkę bokserów, odbyłam krótką misję pokojową w gronie kłócących się zażarcie młodych dam, pomogłam suszyć zalane w plecaku zeszyty i książki, rozwiązałam zasupłane na amen sznurowadło, tłumaczyłam, że wspinanie się na grzejnik w łazience to kiepski pomysł.)

Uczeń A uniósł wysoko brwi, natomiast uczeń B zaśmiał się i dorzucił:

- Na przykład na zawał?

Uczeń B uczestniczy w większości klasowych bójek, kłótni, zawirowań. Ale jak tu takiego nie lubić?

20:57, iwona_k123
Link Komentarze (4) »
sobota, 31 stycznia 2015

 

Podejść do brata bliźniaka i zapytać go o datę urodzenia.

12:14, iwona_k123
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 26 stycznia 2015

Rozmawiamy o psach. O pracy psów.

Dzieci mówią o psach przewodnikach, o psach ratownikach górskich, o dogotorapii. 

Ktoś wspomina o psach w policji, opowiada o psach szukających zaginionych dzieci, o psach tropiących przestępców.

Pytam, co psy mogą jeszcze robić w policji.

- Wypisywać mandaty? - niewinnie pyta niezawodny Filip.

 

Oczywiście występ Filipa wywołał salwę śmiechu.

Na salwę śmiechu Filip zareagował strzeleniem focha.

Na focha zareagowałam zdziwieniem. Mam nadzieję, że dobrze ukrytym zdziwieniem.

17:53, iwona_k123
Link Komentarze (4) »
piątek, 09 stycznia 2015

 

- Proszę pani, bo Filip bije mnie bez powodu!!!

- Z powodem - spokojnie sprostował Filip.

16:19, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
środa, 07 stycznia 2015

- Proszę pani, proszę pani, bo ja napisałem w komputerze wszystko o moich świętach!

- O, świetnie. A co napisałeś?

- Nic.

21:17, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
wtorek, 09 grudnia 2014

Juniorzy uwielbiają coś załatwić, przynieść, jednym słowem równocześnie wyrwać się na drugi koniec szkoły i przydać się do czegoś.

Marcin przez kilka tygodni był pozbawiony tej frajdy - miał rękę w gipsie. Prawą.

Dzisiaj kilkunastodniowy ozdrowieniec pałał chęcią przyniesienia do klasy pewnej umiarkowanie ciężkiej paczki.

- No dobrze - zgodziłam się po chwili wahania - tylko nieś to w lewej ręce - przypomniałam młodzieńcowi, troszcząc się o jego słabą jeszcze rękę prawą.

- Żaden problem - usłyszałam odpowiedź - mama mówi, że mam obie lewe.

21:43, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 01 grudnia 2014

Ćwiczenie ortograficzne, tym razem w roli głównej jest ó. Juniorzy mają przed nosami szereg wyrazów z rzeczonym ó i muszą wpisać do odpowiedniej rubryki: wymienne/niewymienne.

Na tapecie jest wyraz mój.

Junior wykrzykuje:

- Wymienne, bo moja.

Po czym zaczyna wpisywać wyraz do odpowiedniej rubryki. Po pierwszej literze przerywa pisanie i pyta:

- Mam to napisać przez ó, czy u

22:34, iwona_k123
Link Komentarze (7) »
piątek, 21 listopada 2014

- Pani wygląda dziś jak kierowca limuzyny - rzekł Filip, zmierzywszy mnie wzrokiem.

Z trudem pohamowałam chęć zadania pytania - dlaczego?

Intonacja wypowiedzi mądrali sugerowała, że jest to komplement. Podziękowałam więc.

Filip z uśmiechem wskazującym na poczucie dobrze spełnionego obowiązku niespiesznie podreptał do swojej ławki. 

Co usłyszę następnym razem?

20:30, iwona_k123
Link Komentarze (4) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
stat4u