RSS
wtorek, 09 grudnia 2014

Juniorzy uwielbiają coś załatwić, przynieść, jednym słowem równocześnie wyrwać się na drugi koniec szkoły i przydać się do czegoś.

Marcin przez kilka tygodni był pozbawiony tej frajdy - miał rękę w gipsie. Prawą.

Dzisiaj kilkunastodniowy ozdrowieniec pałał chęcią przyniesienia do klasy pewnej umiarkowanie ciężkiej paczki.

- No dobrze - zgodziłam się po chwili wahania - tylko nieś to w lewej ręce - przypomniałam młodzieńcowi, troszcząc się o jego słabą jeszcze rękę prawą.

- Żaden problem - usłyszałam odpowiedź - mama mówi, że mam obie lewe.

21:43, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 01 grudnia 2014

Ćwiczenie ortograficzne, tym razem w roli głównej jest ó. Juniorzy mają przed nosami szereg wyrazów z rzeczonym ó i muszą wpisać do odpowiedniej rubryki: wymienne/niewymienne.

Na tapecie jest wyraz mój.

Junior wykrzykuje:

- Wymienne, bo moja.

Po czym zaczyna wpisywać wyraz do odpowiedniej rubryki. Po pierwszej literze przerywa pisanie i pyta:

- Mam to napisać przez ó, czy u

22:34, iwona_k123
Link Komentarze (7) »
piątek, 21 listopada 2014

- Pani wygląda dziś jak kierowca limuzyny - rzekł Filip, zmierzywszy mnie wzrokiem.

Z trudem pohamowałam chęć zadania pytania - dlaczego?

Intonacja wypowiedzi mądrali sugerowała, że jest to komplement. Podziękowałam więc.

Filip z uśmiechem wskazującym na poczucie dobrze spełnionego obowiązku niespiesznie podreptał do swojej ławki. 

Co usłyszę następnym razem?

20:30, iwona_k123
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 17 listopada 2014

- Co to jest starówka?

- Dom, w którym mieszkają starzy ludzie.

14:05, iwona_k123
Link Komentarze (9) »
piątek, 14 listopada 2014

Lekcja. Cisza. Juniorzy pilnie piszą.

Ciszę przerywa Filip:

- Czy mogę zadać pani niedyskretne pytanie?

- Nie.

- Trudno, i tak muszę. Czy mogę pisać pomarańczowym pisakiem, bo skończył mi się nabój w piórze, a ołówek gdzieś zgubiłem?

23:38, iwona_k123
Link Komentarze (12) »
czwartek, 06 listopada 2014

Osobą  testowaną jestem ja.

 

- Cofnijcie się 5 kroków.

- Do tyłu?

 

- Schowajcie podręczniki do plecaków.

- Do środka?

 

Na tablicy są zapisane dwa działania matematyczne. Jedno pod drugim.

- Zetrzyj górne działanie.

- To u góry?

 

- Przepiszcie te zdania do zeszytu.

- Mamy otworzyć zeszyty?

 

- Podkreślcie to na dowolny kolor.

- A można na zielono?

 

Przerwa. Kilkoro dzieci gra w bierki.

Jedno pyta: 

- Mogę iść do łazienki?

- W czasie przerwy nie pytamy, po prostu idziemy.

- To mogę?

Drugie zaraz dorzuca:

- A ja? 

 

19:09, iwona_k123
Link Komentarze (4) »
wtorek, 04 listopada 2014

W wiadomościach słyszę, że halny spowodował więcej zniszczeń, niż spodziewano się.

 

IMiGW powinien zaciągnąć języka wśród nauczycieli.

W ciągu ostatnich dni dzieciaki próbowały roznieść szkołę.

 

Podobnie jak dziennikarze, dostrzegam zniszczenia. Zniszczenia mają miejsce w moim systemie nerwowym.

Jeżeli ktoś w najbliższym czasie spróbuje krzyczeć tuż obok mnie, odgryzę mu nos.

23:43, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 03 listopada 2014

Blady świt (7:45), długi korytarz w szatni. Z daleka wita mnie zrozpaczony głos mojej uczennicy:

- Proszę pani, proszę pani, bo ja się przewróciłam i wypadł mi ząb!

Buzia układa się w podkówkę. Proszę więc dziewczynkę, by zaprezentowała mi ząb/miejsce po zębie (niepotrzebne skreślić).

Trzymam kciuki za to, żeby ząb, który wypadł był mleczakiem. Na buzi nie widzę śladu krwi - dobry znak.

Dziecię prezentuje mi nieźle podgojone miejsce po czwórce z kiełkującym pośrodku zębem stałym.

- Kiedy ci ten ząb wypadł? - pytam rozpaczające dziewczę.

- Przedwczoraj!

- Dlaczego rozpaczasz z powodu zęba mlecznego?

- Bo w nim była różowa plomba! Strasznie ładna!

14:32, iwona_k123
Link Komentarze (8) »
czwartek, 23 października 2014

Pójście do szkoły wyraźnie rozwija słownik czynny dziecka, zapoznaje je z polszczyzną w całej jej rozciągłości.

Zasłyszane w czasie przerwy.

 

Spokojna prośba miłego, kulturalnego dziecka:

 - Agusiu, możesz się trochę odpier *** na prawo, bo mi zasłaniasz okno, a my patrzymy na te fajne wrony na drzewie.

Dziecko poinformowane, że użyło brzydkiego wyrazu, którego nie należy powtarzać, zdziwiło się:

- No proszę, a byłam przekonana, że to znaczy szybko odejdź...

 

Widzę, że kilkuosobowa grupka zaciekle dyskutuje. Dostrzegam dwie równoliczne frakcje broniące swego zdania.

W końcu przedstawiciel jednej frakcji podchodzi do mnie i pyta:

- Proszę pani, proszę powiedzieć, czy  ch*j  to brzydkie słowo? Ja znam wszystkie brzydkie słowa, a takiego nie słyszałem. Oni kłamią, prawda? 

19:21, iwona_k123
Link Komentarze (15) »
środa, 15 października 2014

Zwykle spokojny, powolny, trochę roztargniony Filip jest mocno rozczarowany i zdenerwowany faktem, że zadzwonił dzwonek na przerwę, pozbawiając go tym samym możliwości rozwiązania zadania przy tablicy.

 

- Nie, nie będę klął. Nawet po angielsku. Bo przecież jestem grzecznym chłopcem.

 

Muszę wziąć z niego przykład.

20:40, iwona_k123
Link Komentarze (5) »
O autorze
stat4u